Tekst autorstwa Siostry Artharcen
Holocron jest zaawansowanym technologicznie urządzeniem, składającym się z kryształu kumulującego Moc oraz matrycy informacyjnej, która poprzez działanie twórcy staje się częścią jego struktury. Holocrony są nasycone Mocą, która skoncentrowana wewnątrz kryształu, odzwierciedla indywidualność autora, zabezpieczając jednocześnie bezcenną zawartość przed istotami, które nie są na nią wrażliwe. Zadaniem holocronu jest magazynowanie wiedzy dotyczącej Mocy, magii, alchemii, historii, kartografii, jak również treści zupełnie prozaicznych. Klasyczne holocrony mają kształt regularnej, wielościennej bryły, a najpopularniejszą pośród Sithów formą jest piramida o podstawie kwadratu. Nieaktywny holocron wygląda niepozornie, ale kiedy zostanie aktywowany i jego światło rozbłyśnie w ciemności, ukryty labirynt znaków nabiera głębi, uwidaczniając skomplikowaną sieć matrycy. Tajemne ryty na powierzchni bryły, będące sentencjami zaklęć, ostrzeżeń i wskazówek dla użytkownika, ulegają nasyceniu i stają się bardziej widoczne. W tym samym momencie wyzwolone spektrum energii przeistacza się w holograficzną postać strażnika holocronu, który przywołany z nieodgadnionych zakątków swojej egzystencji, zdaje się być unikalną kompilacją Mocy i jaźni. Duch zamknięty w krysztale jest jednocześnie strażnikiem i nauczycielem, który odkrywa tajemnice zawarte w swoim dziele, oceniając przy tym wartość istoty, która tej wiedzy pożąda. Holograficzna, trójwymiarowa projekcja twórcy, która ukazuje się temu, kto jest w stanie aktywować holocron, staje się mentorem i tylko od zaawansowania ucznia zależy, czy będzie on w stanie skorzystać z nauki, nie tracąc przy tym życia, ani nie popadając w obłęd. Użytkownik Mocy, będący strażnikiem holocronu, nie skrywa zazwyczaj informacji przed ewentualnym uczniem, a wprost przeciwnie, udziela dostępu do swoich zasobów w sposób prawie nieograniczony. Bezmiar danych przekazywany przez holograficzną postać strażnika bywa jednak zagmatwany, a nawet śmiertelnie niebezpieczny dla niedoświadczonego odbiorcy.
Dokładna data powstania pierwszych holocronów ginie w mrokach dziejów. Przypuszczalnie miało to miejsce nie później niż pięć tysięcy lat przed powstaniem Starej Republiki, to jest około dwudziestu ośmiu tysięcy lat przed Bitwą o Yavin, kiedy to znaczna część Galaktyki znalazła się pod panowaniem Bezkresnego Imperium Rakatan. To właśnie Rakatanie uważani są za wynalazców technologii tworzenia holocronów. Ten humanoidalny gatunek, wywodzący się z planety Lehon, był naturalnie wrażliwy na Moc i większa część ich technologii związana była z jej wykorzystaniem. Jednak istoty, których rozumienie Mocy było jedynie powierzchowne, w pewnym momencie swojego kontaktu z nieujarzmioną siłą zostały skazane na klęskę. Rakatanie używali Mocy głównie w celu rozwijania techniki, pomijając jej bardziej wysublimowane aspekty i to w dużej mierze przyczyniło się do ich zagłady. Jedną z nielicznych porażek Rakatan był nieudany podbój planety Korriban, która znajdowała się wtedy pod rządami władcy Sithów, króla Adasa.
Rasa Sith, podobnie jak Rakatanie, była naturalnie wrażliwa na Moc, na tym jednak kończą się podobieństwa między nimi. Sithowie, mimo że technologicznie byli w mniejszym stopniu zaawansowani niż najeźdźcy, cechowali się daleko większą inteligencją, a ich zrozumienie Mocy było, określając je w obrazowy sposób – wielowymiarowe. Król Adas, kiedy zorientował się, że agresorzy dysponują szczególnymi umiejętnościami, postanowił, wykorzystując ich naiwność, przyswoić nową wiedzę, a następnie dostosować ją do potrzeb Sithów. W ten sposób niektóre z wynalazków technologii Rakatan, a przede wszystkim sposób tworzenia holocronów, trafiły do istot, które były ich prawdziwie godne. Po tym, jak król Adas posiadł dotychczas nieznaną umiejętność, lud Sithów pokonał najeźdźców i zmusił ich do opuszczenia Korribanu. Upadek Bezkresnego Imperium, datowany na około 25200 BBY, był związany między innymi z epizodem, kiedy to Rakatanie - słudzy Mocy, utracili nad nią kontrolę, a tym samym ich przewaga nad mieszkańcami podbitych planet przestała istnieć. Kiedy Lehonici odsunęli się w cień, a raczej zostali pochłonięci przez mrok, którego nie rozumieli, Sithowie, dzięki przejętej od nich wiedzy, zaczęli piąć się na wyżyny cywilizacji. Faktem jednak jest, że każda wiedza, aby stać się doskonałą, wymaga szlifowania i wysiłku wielu pokoleń. Tak też było w przypadku Sithów i ich doświadczeń związanych z posługiwaniem się Mocą. Dzięki przejęciu technologii tworzenia holocronów, Adas mógł zarejestrować całą dotychczasową spuściznę Sithów, a następnie przekazać ją swoim spadkobiercom. Oryginalny holokron Sith’ari zawierał całą wiedzę Adasa, a dzięki temu, że jego autor cechował się szczególnie głębokim zrozumieniem Mocy, klejnot był jednocześnie koncentratem emocji, jaźni i świadomości starożytnego króla. Emanacja władcy miała trwać w tym unikalnym naczyniu przez całą wieczność, pełniąc rolę, którą on sam sobie wyznaczył.
Technologia tworzenia holocronów Sith datowana jest na około trzy tysiące lat przed pierwszymi wzmiankami o jej użyciu przez Jedi i, jak można wnioskować, użytkownicy Jasnej Strony Mocy pozyskali tą umiejętność bez udziału Sithów. Przypuszcza się, że holocrony Jedi są efektem studiowania artefaktów pozostałych po Bezkresnym Imperium po jego upadku. Jak wiele przeinaczeń i błędów muszą zawierać holocrony tworzone przez Jedi, może sobie wyobrazić każdy, kto kiedykolwiek próbował dokonać logicznej parafrazy tekstu napisanego w obcym języku. Nie ulega przecież wątpliwości, że technologia poznawana bez wskazówek twórcy nie do końca pokrywa się z oryginalnymi założeniami konstrukcyjnymi, a przez to jest niedoskonała, uproszczona, lub wprost przeciwnie, nadmiernie zagmatwana. Nie oznacza to jednak, że potęga Jedi powinna być lekceważona. Ich spuścizna warta jest choćby pobieżnego zapoznania, między innymi po to, żeby poznać słabości przeciwników. Podstawową zatem różnicą między holocronami Jedi i Sith jest zakres dostępu do informacji. Użytkownicy Ciemnej i Jasnej Strony w odmienny sposób rozumieją Moc, a co za tym idzie, Jedi mają w zwyczaju ograniczać uczniom dostęp do danych, tłumacząc to troską o ich rozwój. Strażnicy holocronów Jedi, udzielają więc informacji tylko w takim zakresie, jaki padawan jest w stanie zrozumieć. Poza tym, strażnicy holocronów Jedi są jedynie przewodnikami, którzy jakby z rozmysłem upraszczają drogę wędrówki, nigdy nie stając się mentorami po zawiłych arkanach Mocy. W ten sposób uczeń Jasnej Strony Mocy nigdy samodzielnie nie podejmie decyzji, czego chce się dowiedzieć, nigdy też nie będzie potrafił zaryzykować kontaktu z tym, co groźne i nieznane. Bądźmy zatem pewni, że mimo bogatej zawartości, żaden holocron Jedi nie nauczył nikogo ani odpowiedzialności za własne czyny, ani też pokory dla niewiedzy. Również, w odróżnieniu od Sithów, Jedi nie nasycali swoich holocronów energią życiową twórców. Owszem, Moc była niezbędna do stworzenia i operowania tymi urządzeniami, ale na tym Jedi zazwyczaj poprzestawali, dość słusznie zakładając, że nasycanie obiektów energią życiową i uczuciami, przeprowadzanie rytuałów oraz eksperymentów alchemicznych, prowadzi na Ciemną Stronę.
Holocrony, mimo że zostały wynalezione, a następnie używane przez istoty posiadające unikalną zdolność, jaką jest wrażliwość na Moc, doczekały się z biegiem lat wersji, która jest zaprzeczeniem idei Mocy i marną namiastką oryginału. Mowa tu o holocronach, które były tworzone w ten sposób, aby mogły je uruchamiać istoty, które nie potrafią posługiwać się Mocą. Oznaczało to, że dostęp do skompresowanych informacji miał niemal każdy, kto wykazał się jedynie elementarną inteligencją. Jednocześnie warto zauważyć, że matryca informacyjna tych holocronów była zazwyczaj uboga, a dane na niej zgromadzone były nieistotne w kontekście Mocy.
Nikt nigdy nie policzył, ile holocronów powstało w całej historii Galaktyki, a tym bardziej, poza granicami jej terytorium. Istnieją jednak wybitne egzemplarze tych urządzeń, które na przestrzeni lat, były obiektami pożądania licznych użytkowników Mocy. W czasach, kiedy Stara Republika chyliła się ku upadkowi, wiele spośród nich znajdowało się w pilnie strzeżonej Świątyni Jedi na Coruscant. Jedi, mimo, że rzadko korzystali z zawartości sithyjskich holocronów, zdawali sobie sprawę z ich treści i zazdrośnie ograniczali do nich dostęp. Zawirowania dziejów sprawiły, że większość cennych artefaktów zaginęła bez wieści, a mimo to kilka spośród nich przetrwało i obecnie znajduje się w rękach naśladowców Sithów, ich spadkobierców i w mrocznych kryjówkach starożytnych sithyjskich sanktuariów. Próby skradzenia holocronu z któregokolwiek z tych miejsc najczęściej prowadzą do śmierci nierozważnych śmiałków, wliczając w to Jedi, którzy bezskutecznie próbują zniszczyć te urządzenia raz na zawsze. Spośród ocalałych holocronów, będących dziełem Lordów Sith, niektóre zasługują na szczególną uwagę.
Holocron Króla Adasa
Pierwszy holocron Sith, który powstał 27000 BBY na planecie Korriban. Zawierał całą dostępną starożytnemu władcy wiedzę na temat Mocy, możliwości jej wykorzystania, jak również historii Sithów. Na przestrzeni lat korzystali z niego wybitni użytkownicy Ciemnej Strony Mocy, a pośród nich królowa Onderonu, Amanoa. Dalsze losy holocronu związane były z Zakonem Mecrosa. Znajdował się w ich posiadaniu do momentu, kiedy Estalle Balis, Lady Szlachetnego Rodu Mecetti, postanowiła przekazać go, jako dowód wdzięczności na ręce Lady Lumiyi (patrz Historia Zakonu Mecrosa).
Holocron Belii Darzu
Powstał niedługo przed 1230 BBY, a jego twórcą była Mroczna Lady Sith rasy Shi'ido. Holocron ten był jedyny w swoim rodzaju, a głównie za sprawą tego, że zawierał między innymi informacje o technice tworzenia tych urządzeń. Potem, przez wiele lat był przechowywany w twierdzy na planecie Tython, a następnie, w 990 BBY, został odnaleziony przez Dartha Bane’a. To właśnie dzięki niemu Mroczny Lord był w stanie zbudować swój własny holocron. Kolejnym jego właścicielem była Darth Zannah, a jego dalsze losy pozostają nieznane.
Holocron Dartha Bane’a
Po wielu nieskutecznych próbach, około 990 BBY Darth Bane stworzył holocron, w którym zawarł między innymi kwintesencję informacji dotyczących Zasady Dwóch. Dzieło to było szczególnie podziwiane przez Imperatora Palpatine’a, jako jedyne, które tłumaczy ideę Zasady Dwóch, jak również reguły egzystencji Mistrza i Ucznia Sith. Przez długi okres holocron znajdował się na Korribanie, a ostatecznie trafił do Dartha Krayta.
Holocron Freedona Nadda
Powstał przed 4350 BBY na planecie Onderon i zawierał wiedzę na temat zarówno na temat alchemii Sith, jak również orbalisków – pasożytniczych organizmów bytujących na księżycu Dxun. Prawdopodobne jest, że z holocronu Freedona Nadda korzystał też Exar Kun. Przez blisko trzy tysiące lat urządzenie było przechowywane w grobowcu swojego twórcy na Dxun, gdzie około 1000 BBY zostało odnalezione przez Dartha Bane’a. Wiadomo, że jego kolejną właścicielką była uczennica Bane’a – Darth Zannah.
Holocron Dartha Revana
Prawdopodobnie powstał na planecie Rakata Prime około 3960 BBY, na której był potem przechowywany aż do czasu, kiedy odnalazł go Darth Bane. Jak wynika z relacji Lorda Bane’a, holocron zawierał bezcenną wiedzę na temat magii Sithów i starożytnych rytuałów. Bane stwierdził też, że studiując holocron Revana, dowiedział się więcej na temat Ciemnej Strony Mocy niż przez cały swój pobyt na Korribanie. Faktem jest jednak, że wiedza przekazywana przez strażnika holocronu była szczególnie zawiła i niebezpieczna, dlatego tylko doświadczony Lord Sithów mógł ją zrozumieć.
Holocron Dartha Nihilusa
Powstał przed 3951 BBY. Prawdopodobnie wiedza w nim zawarta dotyczyła umiejętności zastosowania Ciemnej Strony Mocy w celu utrzymania przy życiu jej użytkownika, gdyż takie informacje próbował z niego wydobyć Darth Krayt podczas swojego pobytu na Korribanie. Mimo, że strażnik, a zarazem twórca, nie udzielił odpowiedzi na postawione pytanie, holocron pozostał w posiadaniu Dartha Krayta.
Holocron Nagi Sadowa
Mimo, że nie wiadomo, w jakim okresie swojego życia ani gdzie Mroczny Lord Naga Sadow stworzył holocron, pewne jest, że obecnie znajduje się on w Cytadeli Strażników Wiedzy na księżycu Khar Shian. Wiedza w nim zgromadzona jest niezmiernie skomplikowana i cały czas jest analizowana przez Strażników Wiedzy Szkoły Lorekeeper Bractwa Sithów.
|