quinlanThe second Sith you have sought has always lain just beneath the surface… I am your Dark Side…”

 

Quinlan Vos urodził się na planecie Kiffu 59 lat przed bitwą o Yavin. Już za młodu wykazywał nadzwyczajne zdolności psychometryczne, potrafił odczytać „wspomnienia” obiektu nieożywionego. Zakon Jedi zainteresowany tą zdolnością wysłał na Kiffu Mistrza Jedi Tholme’a, który szkolił Quinlana. Następnie po zamordowaniu jego rodziców przez Azatów nasłanych przez własną ciotkę Tinte, Vos udał się do Świątyni Jedi na Coruscant, gdzie trenował między innymi z Obi-Wanem Kenobin, Stark i Shylar. Jako młody chłopak ocalił na Ryloth z łap wampy Twi’lekańską niewolnicę, Aaylę Securę, która w późniejszych czasach została jego uczennicą.

Pewnego dnia Quinlan ocknął się w płonącym budynku na Nar Shaddaa, nie pamiętając, kim był i co robił. Ścigany przez grupę łowców nagród, ledwo uszedł z życiem. Uciekając spotkał Vilmarha Grahrka, devaroniańskiego najemnika znanego jako „Villie”. Grahrk wyjaśnił Quinlanowi, że niektórzy kryminaliści na Nar Shaddaa robili zakłady o to, jak długo przeżyje na księżycu, wiedząc o jego amnezji oraz zdolnościach Jedi. Villie okazał się zdrajcą, kiedy tylko zostali sami, przyłożył blaster do skroni Quinlana i pociągnął za spust, jednak zasobnik energii był pusty. Jedi podmienił go wcześniej i potem, grożąc Villiemu śmiercią, nakazał wyjawienie wszystkiego, co wie o bieżącej sytuacji. Przesłuchanie przerwało wejście dwóch łowców nagród z mieczami świetlnymi. Quinlan pokonał ich obu, a gdy dotknął rękojeści miecza, wróciła mu pamięć. Jak się okazało, był to jego miecz, a drugi należał do jego uczennicy. Villie zrobił nowy zakład, Jedi miał wydostać się bezpiecznie poza planetę.

quinlan2Vos postanowił, że przed opuszczeniem planety odwiedzi Biba Fortunę, który w obawie o swoje życie wyjawił mu, że za całą sprawą stoi „ktoś wysoko postawiony” na Coruscant. Na statku, którym uciekał z Nar Shaddaa, komputer pokładowy przeskanował Quinlana i ujawnił, że jego rodzinną planetą jest Kiffu. Tam właśnie Jedi postanowił się udać. Na miejscu Quinlan spotkał się ze swoją ciotką, od której dowiedział się, że on i Aayla przybyli do niej kilka tygodni wcześniej, poszukując informacji o narkotyku zwanym glitteryll. W poszukiwaniu dalszych informacji skierowała go na Ryloth. Tam spotkał swoją kuzynkę, Asanté Vos, zaprowadziła go ona do wuja Aayli, Pola Secury. Nazajutrz Vos, ufając swoim przeczuciom, udał się do jaskiń, w których wraz z Villim znaleźli ogromne jaja wykorzystywane na Kessel do produkcji glitterstymu. Asanté zaatakowała kuzyna, tłumacząc mu, że ostatnio on i Aayla dotarli zbyt blisko prawdy o glitteryllu, więc Pol Secura zdecydował, że należy im podać dużą dawkę narkotyku, ażeby wymazać im pamięć. Quinlan postanowił złożyć jeszcze jedną wizytę Polowi Securze. Okazało się, że Twi’lek że zatrzymał Aaylę jako swoją służącą. Przesłuchując Twi’leka dowiedział się, że za całą sprawą stał senator Chom Frey Kaa. Aayla, pragnąc uratować wujka, potraktowała obu pchnięciem Mocy, wszakże na tyle pechowo, że Pol spadł z dużej wysokości i zginął. Czując się winną jego śmierci uciekła, a gdy Quinlan chciał pobiec za nią, powstrzymał go Villie. Wytłumaczył przyjacielowi, że byłoby to bezsensowne – w tej chwili był dla niej tylko obcym, przez którego zabiła swojego jedynego krewniaka. Ich następnym celem było Coruscant – biuro Choma Frey Kaa. Już na Coruscant Villie ogłuszył Jedi strzałem z blastera, po raz kolejny zmieniając stronę konfliktu. Pozornie, bo gdy Quinlan klęczał już skuty przed senatorem, Villie rozkuł go i zwrócił mu miecz. W zabiciu Choma Frey Kaa przeszkodził Quinlanowi Mace Windu, który zjawił się akurat na czas, by uratować życie Twi’leka i – w konsekwencji – samego Vosa przed zrobieniem kroku ku Ciemnej Stronie. Kiffarczyk wdał się w pojedynek z mistrzem Jedi, byle tylko pozbyć się Kaa. Windu skłonił Quinlana do oddania się w ręce Zakonu Jedi celem ponownego przeszkolenia.

Trzy miesiące po przeszkoleniu Quinlan miał przeprowadzić dochodzenie na Dathomirze, świecie Sióstr Nocy. Rada Jedi podejrzewała, że były one zamieszane w zniknięcie Ova. Po przybyciu Quinlan dał pojmać się w niewolę i został zmuszony do budowy świątyni. Niedługo potem gdy Quinlan pracował koło świątyni, wuffa wypełzł spod ziemi i zaczął pożerać niewolników. Vos dostał się do jego gardzieli i od środka rozciął skórę wuffy, zabijając go i uwalniając więźniów. Dzięki temu został awansowany przez przywódczynię Zalem do rangi strażnika Kwi, zdegenerowanych potomków Kwa, rdzennych mieszkańców Dathomiry. Pracując przy nich dowiedział się, że inni niewolnicy okaleczają zwierzęta. Sprowokował do ataku jednego z nich, a gdy wywiązała się walka, pozabijał wszystkich i wypuścił Kwi. Jeden z nich za pomocą psychometrii ukazał Quinlanowi obrazy, opowiadające historię świątyni i Kwa. Okazało się, że Kwa opanowali moc zwaną Wrotami Nieskończoności, do których dostęp można było uzyskać z Gwiezdnej Komnaty, znajdującej się w świątyni. Jednak Quinlan zauważył, że był obserwowany przez córkę Zalem, Ros Lai, z którą Quin chciał sprzymierzyć siły. Lai odrzuciła propozycję Vosa, po czym próbowała się go pozbyć, jednak przeszkodziły jej w tym trzy siostry: Vonya, Leela i Yani. Ros, pamiętając zadane jej krzywdy, zabiła Leelę, zmuszając Yani do ucieczki. Vonya rzuciła się na swoją siostrę i prawie ją zabiła, od śmierci wybawił ją jednak Quinlan. Vonya dotarła do Zalem i opowiedziała jej, co widziała, po czym nakazała pojmać Jedi. Quinlan nie miał innego wyjścia jak ponownie oddać się w niewolę Zalem. Tym razem żądna krwi Siostra Nocy wstrzyknęła mu organizmy, które miały doprowadzić do jego długiej śmierci w męczarniach. Z niewoli wyswobodziła go Ros Lai, która zmieniła zdanie. Udali się w kierunku Wrót Nieskończoności, do których Quinlan jako Strażnik miał dostęp. Jednak Zalem była tam pierwsza, przejęła kontrolę nad Wrotami i skierowała je Coruscant. Ros razem z Quinlanem uknuli podstęp, w wyniku którego Ros zabiła swoją matkę, jednak potem zdradziła Vosa. Jedi jednak nie był bezbronny, dzięki swojemu połączeniu z technologią Kwa uruchomił starożytne pułapki, które zdziesiątkowały służbę Ros Lai, a ją samą ogłuszyły. Przejął kontrolę nad Wrotami i zawrócił falę zniszczenia tuż przed Coruscant. Po powrocie do Świątyni Jedi otrzymał gratulacje od samego Mace’a Windu za wzorowo wykonaną misję.

quinlan1Rok później Rada Jedi wysłała Quinlana na Kiffex w celu zbadania masakry w jednej z więziennych strażnic. Na miejscu okazało się, że Vos będzie musiał się zmierzyć z widmami swej przeszłości, mordercami rodziców, dzikimi Anzatami. Ledwo przezwyciężył wszechogarniający strach, po raz kolejny mimowolnie stawiając krok ku Ciemnej Stronie. Od szaleństwa i śmierci wybawił go własny mistrz, który przybył akurat na czas, żeby pomóc Quinlanowi w walce. Razem z Villiem, który do nich dołączył, udali się do miasta. Quinlan i Tholme spotkali w kantynie na Kiffex mistrza Zao. Razem stanęli przeciwko siłom rzezimieszków, zatrudnionych u lokalnego gangstera, Gorto Zagi. Starcie przerwało wkroczenie hordy Anzatów, prowadzonych przez Aaylę Securę. Szukając zemsty, uległa naciskowi Volfe Karkko. Uwolniła go z pola siłowego i dała się opętać. Ślepo posłuszna jego woli, zamierzała wykonać egzekucję na swoim dawnym mistrzu i przyjacielu. Vos przegrał walkę ze swoją dawną uczennicą, jednak nie pozbawiła go ona życia, uciekając na rozkaz Karkko. Quinlan wraz z towarzyszami wyruszył w pościg lecz wpadli w pułapkę zastawioną przez Anzatów. Uratowała ich T’ra Saa, po czym wyruszyli do pałacu Karkoo. Po dotarciu do pałacu Quinlan stanął przed obliczem zarówno Karkoo jak i Aayli, z którą miał walczyć. Jednak Vos postanowił wyłączyć swój miecz, co sprawiło, że jego dawna uczennica uwolniła się spod wpływu Ciemnego Jedi. Następnie Quinlan rozpoczął walkę z Karkoo, na którym w przypływie gniewu użył Błyskawic Mocy, po czym zabił go. Po tym zdarzeniu oddał Aaylę pod opiekę Tholme’owi, a sam wyruszył wraz z Villiem w nieznane.

quinlan3Niecałe dwa lata później niespodziewanie odszukała go Aayla, która opowiedziała mu o porwaniu Mistrza Tholme’a. Vos, nie zastanawiając się długo, postanowił go odnaleźć. Jak niedługo się okazało, za porwaniem stał Kh’aris Fenn, który przetrzymywał go na Kinkan, rodzinnym świecie Morgukai. Po wielu perypetiach Aayli i Quinlanowi udało się uwolnić Mistrza, a sam Vos został mianowany Mistrzem Jedi.
W latach 27-22 przed bitwą o Yavin Quinlan został szpiegiem. Przybrał fałszywe nazwisko – Korto Vos – pod którym pozyskiwał informacje o separatystach. Nie chcąc porzucać swojej nowej tożsamości Quinlan zignorował wezwanie Jedi do bitwy na Geneosis. Po tejże bitwie informacje od Quinlana przestały napływać. W obawie o jego osobę Rada Jedi postanowiła wysłać Aaylę, aby go odnalazła. Po dotarciu do niego okazało się, że Vos czuł się współodpowiedzialny za rzeź na Geneosis. Rozmowę przerwało wołanie Tookartiego, który oświadczył, że Khaleen, wysłana z misją wykradzenia dysku z danymi separatystów, wróciła i jest w kłopotach. Jak się okazało, dysk był zapisem rozmowy wicekróla Federacji Handlowej Nute’a Gunraya, jednoznacznie stwierdzającego, że następnym celem separatystów będzie planeta Kamino. Jedi wyczuli, że to doskonały moment na zastawienie pułapki, pierwszy raz od początku wojny inicjatywa i element zaskoczenia były po ich stronie. Zdecydowali się skopiować dysk, a oryginał oddać właścicielowi, żeby ich podstęp nie wyszedł na jaw. Vos zadbał, aby dysk z danymi powrócił do właściciela, po czym, wbrew prośbom Aayli, postanowił pozostać w cieniu. Po udanej akcji Quinlan dostał najtrudniejsze zadanie, miał udać przejście na Ciemną Stronę i dołączyć do separatystów tak, aby dostać się w pobliże samego Dooku. Miał on przekazywać informacje o poczynaniach separatystów i dowiedzieć się, kim był drugi Sith. Planeta Brentaal IV była kolejnym celem Vosa. Wojska Quinlana zostały zdziesiątkowane, a on sam przeżył tylko cudem, dostając się do niewoli. Uwolniła go mistrzyni Shaak Ti podczas kolejnego ataku. Vos zauważył, że to oni są tutaj niechciani i nawet jeśli wygrają bitwę, jedną wielką niewiadomą było, czy planeta pozostanie w Republice. Drużynie Quinlana udało się zniszczyć fortecę lokalnego przywódcy, co w dużej części przyczyniło się do wygrania bitwy przez siły Republiki. Decyzję co do przyszłych losów Brentaala pozostawiono w rękach kanclerza Palpatine’a. Vos, który udał się na Nar Shaddaa, został tam zaatakowany przez Mistrza Jedi, Agena Kolara, który dowiedział się o rzekomej zdradzie Quinlana, jednak udało mu się uciec dzięki znajomościom u Huttów. Jakiś czas później dowiedział się, że sprzedał go zaufany łącznik, Tookarti. Rozwścieczony Quinlan zamordował go bez żadnych skrupułów. Jeszcze nigdy nie był tak blisko przejścia na Ciemną Stronę. Po skontaktowaniu się z Mace’em Windu i Yodą Quinlan podjął decyzję o dołączeniu do armii Ciemnych Jedi Dooku. Udał się na Antar IV, do twierdzy hrabiego. Przed spotkaniem z nim musiał przejść test: pokonać w walce dwóch innych akolitów, Tola Skorra i Kadrian Sey. Pojedynek przerwało nadejście Sory Bulqa, który, jak się okazało, przeszedł na Ciemną Stronę Mocy i stał się prawą ręką Dooku. Weequay zaprowadził go przed oblicze swojego mistrza. Odbyli krótką rozmowę, z której wynikło, że hrabia nie do końca wierzy w zdradę Quinlana, ale i nie przekreśla takiej możliwości. Wraz z Dooku Vos udał się na Tibrin, gdzie pozbyli się ówczesnego przywódcy tej planety. Wtedy też Quinlan otrzymał od Dooku swoje pierwsze zadanie, miał przynieść hrabiemu głowę zbuntowanego senatora z Falleen. Jedi sprytnie wywiązał się z powierzonego zadania, przywożąc obcięty kosmyk włosów senatora i nagranie holograficzne, na którym Falleen błagał o litość i obiecywał lojalność. Kolejnym celem Hrabiego była planeta Kiffu, którą miał zamiar włączyć w poczet separatystów. Sheyf Tinte butnie odmówiła, nie widząc w tym żadnej korzyści dla siebie, a wtedy hrabia nakazał akolitom zabić ją i jej straż przyboczną. Quinlan nie mógł patrzeć, jak jego ciotka ginie z ręki ciemnych akolitów – osłonił ją, rozcinając w pół Kadrian Sey i niszcząc tym samym swoją przykrywkę. Okazało się że Dooku wiedział o podstępie Quinlana od samego początku, postanowił uświadomić Vosa, kogo tak naprawdę próbuje chronić. Quinlan odczytał przeszłość Tinte z której dowiedział się, że to ona kazała zamordować jego rodziców. Wtedy Vos pogrążył się w nienawiści i uległ podszeptom Dooku, jednym szybkim cięciem miecza świetlnego pozbawiając życia swoją ciotkę, stając się rzeczywistym Ciemnym Jedi.

quinlan4W szesnastym miesiącu Wojen Klonów na Korriban Vosowi udało się odnaleźć holocron Dartha Andeddu. Po tym wydarzeniu niechęć Skorra do Quinlana pogłębiła się jeszcze bardziej, gdyż ten dostał kryształ Andeddu, mający od tej pory zasilać jego miecz. W uznaniu za swe dotychczasowe misje Vos dostał kolejną, arcyważną. Miał bowiem uśmiercić Sitha, który znajdował się na Coruscant. Udał się tam używając tożsamości Zac’ryah Vosa. Udało mu się zamordować Sitha w jego sypialni, podczas snu. Jak się okazało, został oszukany. Ofiarą był senator Viento, którego widział na przyjęciu kilka godzin wcześniej. Okazało się, że był to przedostatni test, któremu Vos został poddany. Aby ostatecznie zyskać zaufanie Dooku, Quinlan miał pozbyć się Kh’arisa Fenna, który osiem lat wcześniej porwał Nata Securę. Vos spisał się wyśmienicie, perfekcyjnie wywiązując się z powierzonych mu obowiązków. Kolejnym zadaniem, jakie otrzymał, było odzyskanie karty danych – dowodu na istnienie nowej broni biologicznej wyprodukowanej przez separatystów. Flocie Republiki udało się przechwycić transport, jednak nad Honoghr wywiązała się bitwa, w wyniku której oba okręty rozbiły się o powierzchnię planety. Okazało się, że Aayla także znajduje się na jej powierzchni z analogicznym zadaniem. Walcząc ramię w ramię, jak za dawnych czasów, mistrz i uczennica odzyskali datakartę. Gdy wyszli ze świątyni, w której była schowana, Quinlan oświadczył, że chce ją z powrotem. Wywiązała się walka, którą wygrał Vos. Oświadczył, że nie chce zabijać Aayli, ale musi oddać mu dysk. Twi’lekanka sprzeciwiła się, dając mu wybór: albo ją zabije, albo niech wraca z nią na Coruscant. Quinlan już prawie zgodził się na jej prośbę, ale nim podjął decyzję, został postrzelony przez Bly’a. Korzystając z zamieszania uciekł, nie wykonawszy powierzonego mu zadania. Po tym incydencie Dooku wpadł na pomysł jak obrócić porażkę w zwycięstwo. Udał się na statek-widmo Titavian IV, następnie wysłał sygnał alarmowy, na który Jedi nie mogli być obojętni. Jak się spodziewał, jeden wkrótce przybył – sam Obi-Wan Kenobi, jego przyjaciel z czasów dzieciństwa. Ścigany przez Ventress i Skorra, dla uwiarygodnienia swojego powrotu na łono Republiki, dał się zranić droidom poszukiwawczym. Obi-Wan przybył akurat na czas, żeby pomóc Quinlanowi w ucieczce. Udało mu się przekonać Kenobiego o swojej ciągłej lojalności. Ścigani przez Ventress i opętanego przez nią rancora, odbili statek Vosa i odlecieli wspólnie na Rendili, gdzie wówczas miał miejsce poważny kryzys. Gdy dotarli na miejsce, mistrz Tiin nałożył na Quinlana areszt. Ten poddał się, nie chcąc sprawiać więcej problemów. Jednakże w czasie bitwy zaistniała potrzeba skierowania całej energii na okręcie do osłon, więc pole przetrzymujące Quina znikło. Nie uciekł, chociaż miał taką możliwość, porwał myśliwiec i dołączył do bitwy, umożliwiając Anakinowi Skywalkerowi zniszczenie napędu okrętu flagowego nieprzyjaciela. Później wraz z Obi-Wanem przeprowadził na niego desant i odbił mistrza Koona. Dzięki silnemu wstawiennictwu Obi-Wana i Tholme’a Rada orzekła, że wciąż jest Jedi. Dokładnie tak, jak przewidział Dooku. Hrabia nie wiedział tylko, że Quinlan nigdy tak naprawdę nie był po jego stronie – cała jego maskarada miała na celu odkrycie tożsamości drugiego Sitha i jego wyeliminowanie. Po odzyskaniu zaufania Jedi, dowiedział się, że za zaaranżowaniem zamachu na byłego kanclerza Republiki, Finisa Valoruma, stał senator Vento. Odbył więc wraz z Khalen podróż do grobowca Vento w celu uzyskania wspomnień z jego martwego ciała. Zobaczył twarz osoby, którą Viento wynajął – piękną białowłosą Anzatkę. Żeby poznać jej imię, udał się do swojego przyjaciela z lat młodzieńczych – Dextera Jettstera. Olbrzymi kucharz stwierdził, że do podanego opisu pasuje tylko Sajé Tasha, najemniczka specjalizująca się w politycznych zadaniach. Rozpuścił plotkę, jakoby Khaleen chciała ją wynająć. Anzacka zabójczyni dała się podejść; stawiła się na miejscu spotkania, jednak spodziewała się pułapki. Dzięki rękawicom z cortosisu stoczyła z Quinlanem wyrównaną walkę. W końcu jednak popełniła błąd i przegrała, a wtedy on wyczytał z jej umysłu twarz zleceniodawcy. Okazało się, że zabójstwo Valoruma opłacił Sora Bulq. Quinlan wywnioskował, że to on musi być drugim Sithem i postanowił wyruszyć za nim w pościg. Niedługo potem dowiedział się, że Tholme został pochwycony przez Sorę i jest przetrzymywany na Saluceami. Rada Jedi postanowiła wysłać kontyngent wojska pod dowództwem Oppo Rancisisa i jego zastępcy – Quina.

quinlan6Po około dziesięciu miesiącach walk zniecierpliwiony Dooku przekazał poprzez Skorra i Khaleen rozkaz – Quinlan miał dowiedzieć się o planach Rancisisa i przekazać je separatystom. Vos tłumaczył, że plany są układane na bieżąco i wdrażane podczas bitwy, ale Hrabia nie słuchał. Niedługo potem przekazał mu kolejne polecenie, miał odnaleźć i zabić Tholme’a. Quinlan został postawiony przed trudnym wyborem, przyjął jednak rozkaz i ruszył na poszukiwania. Odnalazł swojego mistrza medytującego. Próbował przekonać go, żeby przyłączył się do jego krucjaty i razem z nim stawił czoła Sorze Bulqowi. Tholme z niedowierzaniem odparł, że Weequay nie może być drugim Sithem, a jedynym zagrożeniem w obecnej chwili jest on sam. Opętany obsesją, Quinlan pozostał głuchy na słowa rozsądku swego mistrza. Oświadczył, że zrobi wszystko co trzeba, żeby uśmiercić Sitha. Jeśli miało to oznaczać śmierć Tholme’a, pogodzi się z tym. Wyzwał go na pojedynek na miecze świetlne, postępując dokładnie tak, jak trzy tygodnie później Darth Vader. Unieszkodliwił miecz Tholme’a cortosisową rękawicą i jeszcze raz zażądał, żeby się do niego przyłączył. Jego mistrz kolejny raz odmówił i oświadczył, że Quinlan nie byłby zdolny do zabicia go. Nim mógł się o tym przekonać, ogromny głaz spadł na kładkę, na której stał, zrzucając go do lawy. Zakłócenie w Mocy mogło być niczym innym, jak tylko jego śmiercią.

Quinlan został kolejny raz wezwany przed oblicze Hrabiego. Zobaczył tam spętaną Khaleen, leżącą u stóp Skorra. Dowiedział się, że dziewczyna tak naprawdę była podwójnym szpiegiem i donosiła na niego cały czas. Vos wybaczył jej, dokonał wyboru, jest rycerzem Jedi. Po tych słowach pojawił się Tholme, który oświadczył uczniowi, że odciął się od Mocy i udawał zmarłego, wiedząc, że z tamtego pojedynku tylko jeden mógł wyjść żywy. Zaatakował Bulqa, podczas gdy Quinlan walczył ze Skorrem, a Khaleen z otaczającymi ich Anzatami. Zdesperowany Skorr, widząc że przegrywa, wyjawił, że nigdy nie było drugiego Sitha. Został wymyślony tylko po to, żeby móc manipulować Quinlanem, jako że wszyscy wiedzieli i podśmiewali się z jego obsesji. Vos pokonał Skorra, po czym uratował życie Tholme’a. Jego kolejnym zadaniem od Rady Jedi było wspomaganie wojsk na Kashyyyku wraz z mistrzynią Luminarą Unduli i samym Yodą. Wraz z Luminarą i Wookieem imieniem Gumbaeki poprowadził szturm na jednostkę zwiadowczą separatystów. Ich sytuacja stała się dramatyczna gdy przybyły posiłki separatystów. Sytuację uratował Villie. Wieczorem Quinlan spróbował ponownie nawiązać połączenie z Khaleen, jednak jego przekaźnik był za słaby, żeby przebić się przez lasy Kashyyyku. Villie zaproponował mu skorzystanie z transpondera Inferno „za drobną opłatą”. Quinlan przystał na tą propozycję, a już w środku dowiedział się, że wciąż ma pełną autoryzację na statku. Wykorzystał to do poznania tras ostatnich przelotów Devaronianina. Jak się okazało, podróżował on tajemniczymi szlakami wskazanymi mu przez wiernego drugiego pilota, Chaka. Quinlan zaczął podejrzewać, że to Villie był szpiegiem separatystów. Nim mógł zrobić cokolwiek w tej sprawie, poczuł wbijającą mu się w kark lufę blastera przyjaciela. Zareagował błyskawicznie, wyciągając rękojeść miecza świetlnego. Villie, bojąc się śmierci, odłożył blaster. Vos domagał się wyjaśnień. Devaronianin wyjawił, że Chak dał mu niektóre ze szlaków w zamian za zostanie jego drugim pilotem. Wookie, który akurat wszedł do pomieszczenia, potwierdził to. Zawstydzony, wyjawił przy okazji, że to przez niego separatyści dowiedzieli się o tajnych szlakach. Opowiedział im o nich pewnego dnia podczas wyprawy do dżungli, myśląc że to przyjaciele Villiego.

quinlan5Po wydaniu rozkazu 66 przez Palpatine’a Quinlan został ciężko rannym zbiegiem. Po wielu godzinach spędzonych w dżungli Vos spotkał Chaka, który widząc rozległe rany na ciele Quinlana pobiegł po Villiego, który miał zestaw medyczny. Odpoczywając, usłyszał wołającego z dołu Faie’a, który groził zarządzeniem orbitalnego bombardowania jeśli się nie podda. Quinlan podjął ostateczną decyzję. Zamierzał zabić Faie’a, żeby uratować niewinnych Wookieech. Zeskoczył z drzewa z zapalonym mieczem świetlnym, jednak komandor, zgodnie z jego przewidywaniami, zdążył wystrzelić. Jakiś czas później obok miejsca tragedii przechodził Villie. Zobaczył dwa ciała, lecz okazało się, że Quinlan wciąż żył. Przebrał go w zbroję Faie’a, a jego ciało spalił. Oświadczył przechodzącemu patrolowi, że własnoręcznie zabił Jedi i urządził mu pogrzeb. Quinlan został oficjalnie uznany za zmarłego, a tymczasem Villie i Chak wywieźli go nieprzytomnego. Nawet Khaleen i Tholme uznali go za zmarłego, udali się na Kashyyyk, żeby potwierdzić jego śmierć. Zatrzymali się mimo to w jednej z jaskiń. Tam też w końcu odnaleźli ich Vos i Villie. Okazało się że Quinlan miał syna imieniem Korto.

 

 

Informacje o tej postaci można również znaleźć w:

  1. Seria komiksowa Star Wars Republic – odcinki 17, 19-26, 32-35, 42-45, 49, 54, 63, 68-77, 81-83, oryginalnie opublikowane w latach 2000-2006.
  2. Zemsta Sithów – komiks.
  3. 501st – książka autorstwa Karen Traviss, oryginalnie opublikowana w 2009 r.