Uczniowe Ragnosa zwani też Wyznawcami Ragnosa byli kultem Sithów operującym w roku 14ABY, a założonym przez Mroczną Jedi Tavion Axmis, której życie zostało oszczędzone na Bespinie przez Kyle’a Katarna dwa lata wcześniej. Tavion, zapewne poszukując własnego miejsca w Galaktyce po śmierci swojego mistrza, innego upadłego Jedi – Dessana, znalazła się w posiadaniu repliki starożytnego artefaktu Berła Ragnosa. Berło to, zaginione przez ponad pięć mileniów miało właściwości pochłaniania, i magazynowania Mocy, zaś w jego wnętrzu znajdował się prawdziwy skarb – potężny miecz Lordów Sith, prawdziwe dzieło sztuki alchemicznej. Zgodnie z wolą tego, który je dzierżył mogło również służyć jako broń emanująca niszczycielską wiązkę Ciemnej Strony Mocy, albo źródło Mocy, dzięki której nawet niewrażliwi, mogli stać się całkiem wprawnymi jej użytkownikami. Wiedza o lokalizacji berła została przekazana przez ducha Marki Ragnosa stojącemu na czele Bractwa Sithów Darthowi Freejackowi. Bractwo wykonało idealną kopię berła i przy pomocy intrygi na planecie Commenor podsunęło je Tavion. Wraz z duchem Mrocznego Lorda opracowano bowiem plan mający na celu zarówno zapewnienie bezpieczeństwa działania Bractwa w ukryciu, jak również pozyskanie nowych, obiecujących adeptów.

Wbrew nazwie więc, Uczniowie Ragnosa mieli niewiele wspólnego z naukami starożytnego Mrocznego Lorda Sithów. Ich przywódczyni, świadoma potęgi berła, została wkrótce owładnięta szaloną ideą – wskrzeszenia Mrocznego Lorda i wykorzystania jego mocy dla celów osłabionych Pozostałości Imperium. Wkrótce Tavion zaczęła tworzyć kult, dzięki któremu jej cel mógł doczekać się realizacji. Pierwszymi Uczniami Ragnosa zostali dawni Odrodzeni, teraz już doświadczeni wojownicy, stanowili najsilniejszy ich odłamek. Pozostałą część tworzyli szeregowi członkowie zawdzięczający potencjał w Mocy swojej przywódczyni, która przy pomocy berła uczyniła ich wrażliwymi na Moc. Spośród członków kultu warto jeszcze wyróżnić bliźniaków Kothos oraz Alorę – Twi’lekankę, inną upadłą Jedi, będącą jednocześnie bezpośrednią uczennicą Tavion.

Kult rozpoczął realizację swych zamierzeń od wykradnięcia osobistych notatek Mistrza Jedi Luke’a Skywalkera, w których zawarta była wiedza o miejscach w Galaktyce, z których w sposób szczególnie silny emanowała Moc. Następnie, działalność kultu skupiła się na odwiedzeniu każdego z tych miejsc i wyssaniu z nich Mocy przy użyciu Berła Ragnosa. Kult odwiedził m.in. ruiny świątyni Sithów, a obecnie Praxeum Jedi na Vavin IV, jaskinię Ciemnej Strony Mocy na Dagobah, miejsce wizji Luke’a Skywalkera na Hoth, czy grobowiec Jedi na planecie Chandrila. Na trop poczynań kultu wpadł dość szybko Luke Skywalker, jak również inny słynny Jedi – Kyle Katarn, któremu towarzyszyło dwóch obiecujących padawanów – Jeden Korr i Rosh Penin. Śledzili oni poczynania kultu, lecz ten za każdym razem wydawał się być o krok do przodu i wymykać się ścigającym ich Jedi. Kultystom bez większych przeszkód udało im się najpierw porwać, a potem nawrócić na Ciemną Stronę Mocy Rosha. Wykorzystując młodego padawana, Tavion planowała osłabić Jedi i umiejętnie grając na dzielących ich różnicach skutecznie pozbawić inicjatywy do dalszego prześladowania kultystów. Na planecie Vjun, w dawnej siedzibie Mrocznego Lorda Sithów Dartha Vadera, udało się Jadenowi pokonać Rosha, którego zdołała jednak uratować Axmis. Penin okazał się nie być wiernym uczniem i zdradził po raz kolejny, tym razem wyjawiając miejsce ukrytej bazy kultystów na planecie Taspir III. Tam, w starciu z rycerzami Jedi życie straciła Alora, a kult po tym wydarzeniu musiał się przeorganizować. W tym samym czasie kilkoro z bardziej obiecujących kultystów „umarło”, by umożliwić ich szkolenie w sztukach Sithów w Akademii na Korribanie.

Przygotowania do rytuału wskrzeszenia Marki Ragnosa zostały wkrótce ukończone i z pomocą Resztek Imperium kultyści przygotowali się do jego przeprowadzenia w specjalnie przygotowanym grobowcu Mrocznego Lorda na replice Korribanu. Jedi przewidzieli ten ruch i czekając na odpowiedni moment uderzyli na zgromadzone w rzekomej Dolinie Mrocznych Lordów połączone siły Imperium i Kultu Ragnosa. Szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę, aż do chwili, gdy Jedi udało się wedrzeć do grobowca. Nie zdążyli jednak na czas, bowiem duch Marki Ragnosa zdołał szybko opanować ciało Axmis. Ragnos, w swej mądrości widząc, że plan się powiódł, pozwolił się szybko pokonać i wrócił do miejsca spoczynku, utwierdzając najeźdźców, że odnaleźli prawdziwy Korriban. Siły kultystów zostały szybko pokonane, a sam kult rozwiązany. Energia, skumulowana w replice Berła Ragnosa również powróciła na każde ze swych oryginalnych miejsc. Tak skończyła się która historia tej sekty, wiedziona przez kiepskich liderów i z niedopracowanym planem, a której jedyną zaletą jest fakt, że choć trochę zdołała osłabić odradzający się Zakon Jedi i wzmocnić Bractwo Sithów, a prawdziwa lokalizacja Korribanu pozostała bezpieczna.