zigoolaZigoola była niegościnną planetą, jałową i znajdującą się pod wpływem Ciemnej Strony, wysysającej siły z Jedi, którzy na nią trafili. Znajdowała się na niej świątynia, w której ukryto rozmaite artefakty – księgi, kryształy, a także holocron będący źródłem mroku. Była zbudowana z czerwono-czarnego kamienia, podłużna, pozbawiona okien. W środku znajdowała się wielka sala, we wnękach której umieszczono artefakty dawnych Sithów.

Kilka miesięcy po wybuchu Wojen Klonów senator Bail Organa otrzymał informację o tajemniczym artefakcie Sithów, który miał się tam znajdować. Sprzymierzony z Obi-Wanem Kenobim, wyruszył na wyprawę, jednak w miarę zbliżania się do planety, wpływ holocronu na mistrza Jedi rósł, przywołując przerażające wspomnienia z młodości. Po wylądowaniu okazało się, że Obi-Wan coraz bardziej pogrąża się w koszmarach. Bail Organa, nieczuły na Moc, starał się go wybudzać, jednak niektóre “ataki” wspomnień trwały dość długo i osłabiały Kenobiego. W końcu jednak obaj odkryli starożytną świątynię Sithów pełną artefaktów, w tym holocron, który senatorowi udało się zniszczyć. Po wyniesieniu holocronu świątynia rozpadła się, grzebiąc resztki mrocznej wiedzy.