massassiCzłonkowie dumnej kasty wojowników Sith, Massassi, byli humanoidalnymi stworzeniami o czerwonej skórze, długich kościstych wypustkach na policzkach i brodzie. Ich cechą charakterystyczną była niebieska krew, a także leworęczność.
Podobnie jak pozostałe klany gatunku Sith, Massassi wywodzili się z Korribanu, a ich bytność na planecie liczy się w dziesiątkach tysięcy lat. Kiedy Mroczni Jedi wygnani z Republiki na skutek Drugiej Schizmy przybyli na Korriban, zostali potraktowani przez jego mieszkańców jak bogowie. Przez wiele setek lat Jedi mieszali się genetycznie z Sithami, co znacząco wpłynęło zarówno na wygląd, jak i na fizyczne możliwości gatunku. Niemal od samego początku Massassi byli traktowani wyjątkowo, jako kasta wojowników stanowiąc doskonałą siłę militarną, z którą należało się liczyć. Przez wieki to przede wszystkim oni zyskali zaufanie nowych panów, nazywanych teraz Lordami Sithów. Ich umiejętności i możliwości zostały dodatkowo zmodyfikowane przez tajemną sztukę Alchemii Sithów, sprawiając, że choć od dawna przerażający, stali się jeszcze bardziej wytrzymali i oddani swym panom. W bitwie byli nieustraszeni, niezmiennie lojalni, a ich doskonałe wyszkolenie wspomagały zbroje i mrożąca krew w żyłach broń – lanvarok.

Kasta wojowników posiadała swoje prawa i struktury, będące odzwierciedleniem tego, czym się zajmowała i jakie było jej przeznaczenie. Dostępując zaszczytnej rangi wojownika, Massassi stworzyli specjalne obrządki mające upamiętnić ten dzień. Rytuał inicjacji na Wojownika Massassi był najważniejszym obrządkiem w całej kaście. Symbolizował on osiągniecie poziomu, na którym honor i oddanie stoją na pierwszym miejscu, a walka czy też śmierć za swych władców jest rzeczą codzienną. Starszyzna odprawiała ceremonię naznaczenia przyszłych żołnierzy symbolem oddania i wkroczenia na ścieżkę wojownika. Odziany w rytualną zbroję najstarszy wojownik, a zarazem mentor wszystkich Massassi, po kolei wręczał inicjowanym symboliczne włócznie.

Mimo że upadek Imperium Sithów w 5000 BBY oznaczał prawie całkowitą eksterminację Massassich, udało im się jednak przetrwać na Yavinie IV, dokąd udał się wygnany Naga Sadow. Wykorzystani przez Sadowa jako materiał do eksperymentów, wojownicy pozostali na księżycu po jego śmierci, czcząc jego pamięć i oczekując powrotu swych panów, posługując się słabą odmianą Mocy w codziennych polowaniach. Wraz z upływem czasu Massassi degenerowali się jednak, zapewne nie bez znaczenia pozostawała tutaj dość ograniczona pula genetyczna. Na czele tego małego społeczeństwa stał kapłan, który przypuszczalnie miał ich powstrzymać od wyrzynania się nawzajem i chronić wiedzę przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Symbolem władzy kapłańskiej był sithyjski amulet Nagi Sadowa – jego rękawica.

Kiedy na Yavin IV przybył Exar Kun, niemal natychmiast został schwytany przez Massassich i zaciągnięty do Świątyni Ognia. Jego siły Jedi były za słabe, a siły Sith jeszcze nie rozwinięte, nie mógł więc obronić się przed grupą prymitywnych, ale skutecznych wojowników. Kiedy miał zostać złożony w ofierze bestii, stanowiącej efekt alchemicznych prac Sadowa, Kun zdołał przywołać do siebie amulet przy pomocy Ciemnej Strony i zabił stwora – to zjednało mu Massassich, którzy rozpoznali w nim Lorda Sithów, na którego czekali od wieków.

Massassi wiernie towarzyszyli swemu nowemu panu, kiedy zaatakował Republikę i pogrążył ją w ogniu walki. Nie protestowali, kiedy uwięził dusze ich dzieci w Złotym Globie, jego alchemicznym zapasowym źródle potęgi i mocy. Służyli mu do samego końca, a gdy okręty Jedi otoczyły Yavin IV, aby zniszczyć to, co Sith stworzył, Kun, przewidując nieuchronną klęskę, zebrał część Massassich w wielkiej świątyni, aby w sithyjskim rytuale zachować swego ducha w murach świątyni. Poświęcił wszystkich swoich lojalnych wojowników, by przeżyć kolejne tysiąclecia uwięziony w murach starożytnego budynku. Jęki i krzyki ostatnich Massassich konających w płomieniach wywołanych przez rytuał, oznaczały na tysiąclecia nędzną egzystencję tej rasy, gdyż zaledwie garstka ich przetrwała na planetach dawnego Imperium Sithów.

Stan ten uległ jednak zmianie, kiedy wskrzeszone zostało Brotherhood of the Sith. Mroczny Lord i jego podopieczni dzięki potędze Mocy oraz eksperymentom genetycznym po raz kolejny wskrzesili siłę Massassi. Wojownicy o pradawnym rodowodzie służą zarówno w Mrocznej Armii, stanowiącej część Armii Sith, jak i stanowią gwardie poszczególnych Ladies i Lordów. Mimo że nie władają już Mocą, ich siła i determinacja nie mogą być niedocenione, jako że w pełni rozumieją, komu zawdzięczają odrodzenie.

Pierwotny autor nieznany, tekst rozszerzyła Lady Cathia w oparciu o pracę brata Ariakana