rownowaga

Dlaczego upadło Imperium? Dlaczego upadła Republika? Dwie wielkie, potężne sprawnie funkcjonujące struktury władzy, nagle, bez wyraźnego powodu stoczyły się ku upadkowi. Czy nagły koniec Imperium i Republiki może mieć ze sobą coś wspólnego?

Odpowiedź na to pytanie jest dość łatwa, jednak trzeba ją najpierw odnaleźć w gąszczu faktów różnego znaczenia, w zamęcie sprzecznych informacji. A odpowiedź tkwi po prostu w naturze Mocy. Moc nie jest bytem samoświadomym, nie zdaje sobie sprawy z istnienia, nie posiada wiedzy. Moc sama jest wiedza i istnieniem. Czas, materia, życie, śmierć – to wszystko jest częścią Mocy. Los każdego człowieka, wszystkie jego linie przeznaczenia, możliwe przyszłości splatają się z podobnymi liniami innych istnień. Ta sama zasada dotyczy wszystkiego – owada, kamienia, planety czy galaktyki.

To co różne istoty rozumieją jako zło i dobro jest tylko efektem wydarzeń umiejscowionych w Mocy. Ten podział jest sztuczny, istnieje wyłącznie w umysłach. Dowodem na to jest różnorodność kodeksów moralnych, chociażby diametralna rozbieżność moralności ludzkiej i Yuuzhan Vong. Sama Moc nie uznaje takiego podziału, traktując wszystkich i wszystko jednakowo.

Moc jest mechanizmem samoregulującym się, dąży do utrzymania stanu wewnętrznej równowagi. Wydarzenia, rozróżniane jako pozytywne i negatywne występują w jednakowej ilości, chociaż z różna częstotliwością.

Istnieją jednak istoty wrażliwe na Moc, potrafiące na nią wpływać. Ich postępowanie oraz linie przeznaczenia są szczególnie ważne, gdyż pozwalają im wpłynąć na przebieg wydarzeń. Rycerze Jedi przez tysiąclecia budowali swoją potęgę, systematycznie narzucając innym swoje zasady, normy postępowania, sposób pojmowania świata i Mocy. Dzięki temu doprowadzili do dominacji czegoś, co nazywamy Jasna Stroną Mocy. Wybuchające w trakcie istnienia Republiki wojny i powstania występowały coraz to rzadziej, aż w końcu prawie zanikły. Ta narzucona przez Jedi jednolitość w galaktyce w końcu zaczęła prowadzić do stagnacji i w ten sposób doprowadziła do zaburzenia równowagi Mocy. Samoregulacja Mocy normalnymi metodami, a wiec generowanie wydarzeń negatywnych jako przeciwwaga dla pozytywnych okazała się niewystarczającą wobec Jedi, istot w sposób szczególny powiązanych z Mocą.

W końcu tysiącletnie działania Jedi, przyniosły efekt w postaci absolutnej dominacji ich kodeksu moralnego i uzyskania kontroli nad wydarzeniami w galaktyce. Zwyczajne przeciwdziałanie ze strony Mocy okazało się nieskuteczne, wiec uruchomił się inny mechanizm – narodziny Anakina, wybrańca, który ma przywrócić równowagę Mocy. Jedi nie zrozumieli właściwie tej przepowiedni, tak jak nigdy nie uznawali potrzeby istnienia równowagi.

Narodziny Anakina splotły się z ujawnieniem się siły zdolnej przeciwstawić się dominacji Jedi – Lord Sidious i jego uczeń Darth Maul wyszli z ukrycia po tysiącach lat oczekiwania Sithów na właściwy moment do działania. Tymczasem filozofia Jedi zdegenerowała się, rycerze zaczęli interesować się wyłącznie sprawami polityki, a zapomnieli o pojedynczych obywatelach i mało znaczących politycznie planetach. Zajęli się “wielkimi” sprawami, zapominając o rzeczach bardziej przyziemnych. Dzięki temu na “nieistotnych” politycznie planetach pojawiło się niewolnictwo i quasi legalne rządy syndykatów przestępczych. W tym i Huttów. To, wbrew zamysłom Rady, przygotowało grunt dla Sithów oraz Wybrańca.

W krótkim czasie Jedi zostali zniszczeni, a wraz z nimi Republika, narzucająca bieg wydarzeń galaktyce. Zastąpiło ich rządzone przez Sithów Imperium. Niestety, po usunięciu jednej skrajności, sytuacja rozwinęła się w sposób niekontrolowany – wahadło ustawiło się w drugiej, przeciwstawnej pozycji. Lord Sidious, nie przygotowany na ogrom potęgi jaką uzyskał stając się Imperatorem został owładnięty przez Ciemną Stronę Mocy. Jego celem stało się uzyskanie możliwie jak największej potęgi. W tym celu oddał się zupełnie Ciemnej Stronie, czerpiąc z niej bez umiaru. Pomimo zniszczeń fizycznych wywołanych przez nadużycie Ciemnej Strony, Palpatine znalazł sposób na oszukanie śmierci poprzez tworzenie kolejnych klonów i przenoszenie się do ich umysłów. W końcu osiągnął limit swoich umiejętności i jedynym sposobem zwiększenia swojej Mocy stało się zwiększenie ilości Ciemnej Strony w Galaktyce. W tym celu Palpatine świadomie rozpoczął coś, co nazywał Galaktyka Strachu, a ukoronowaniem jego marzeń była planeta Byss, w całości znajdująca się pod wpływem Ciemnej Strony.

Palpatine świadomie wzmacniając Ciemna Stronę osiągnął w krótkim czasie zaburzenie równowagi, równie wielkie jak wielowiekowa działalność Rycerzy Jedi. Sojusz Rebeliantów, który pojawił się jako przeciwwaga nie był wystarczająco silny, aby zrównoważyć świadomy wpływ Imperatora na Moc. Aby doprowadzić do stanu równowagi, Moc znowu skorzystała z pomocy Wybrańca, wykorzystując go do zniszczenia Imperatora, tak jak niegdyś do usunięcia dominacji Jedi. Imperium, niegdyś sprawnie działający organizm, później zmieniony przez oszalałego Palpatine’a w narzędzie służące idei Galaktyki Strachu upadło, ponieważ bez dominacji Imperatora nie mogło się już utrzymać.

Na jego pozostałościach powstała Nowa Republika, utworzona przez byłych terrorystów. Ze względu na postępowanie większości istot rządzących nią jest tworem chaotycznym, dzięki czemu równowaga się utrzymuje. Niestety, Jedi odrodzili się i od nowa rozpoczęli wymuszanie swoich zasad na Galaktyce, nie wynosząc żadnej nauki z minionych wydarzeń. Na szczęście, Sithowie także nie zginęli wraz ze śmiercią Lorda Vadera – istniejemy nadal, jako Bractwo Sith. Bądźmy mądrzejsi od Jedi i nie pozwólmy, aby Moc wystąpiła przeciwko nam.